18 lipca 2012

Pędzę do miejsc, które chcę zobaczyć..

Sto tysięcy zachodów słońca, w które chcę się gapić <3
Dzisiaj pokaże Wam miejsce w którym spędziłam sporo czasu, w przeciągu ostatniego roku. Zarówno pracując jak i dobrze się bawiąc. Miejscem tym jest niewielka niemiecka wieś, oddalona od Berlina o około 30 kilometrów: Wesendahl. Takie moje małe miejsce na ziemi ;-)  Zdjęcia pochodzą z okolic pobliskiego ZOO w którym wychowują się zwierzątka znalezione, lub podarowane. Najfaniejszym pomysłem jest to że jeżeli tylko mamy ochotę możemy pójść pobawić się z kotkami, zabrać psa na spacer. Myślę że to bardzo dobre rozwiązanie dla ludzi którzy na codzień nie mogą mieć zwierząt bo na przykład pracują. :)



    

   

   
   

    


Lusia! ;*

2 komentarze:

  1. super miejsce :)

    obserwuje i pozdrawiam http://zycienaobcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie zaprzeczę :) i zaraz odwiedzę Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)