2 sierpnia 2012

Lusia chwyta trochę słońca :)

Uwielbiam takie dni jak ten.   Nareszcie czuć że faktycznie mamy lato :) 

:)


 jeszcze tylko ciekawa książka, muzyka przyspieszacz opalania i można zacząć się opalać :) 

buziaki ;*

2 komentarze:

  1. ja tak samo się opalam :)) przedewszystkim jakaś fajna książka i nawet kremik mam ten sam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A faktycznie, bardzo dobry jest :) No i książka wiadomo podstawa, chociaż nie powiem zdarza mi się gdzieś odpłynąć w swoje myśli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)