9 września 2013

Miałbyć essie, miało być chwalipięstwo a co jest ? Sami zobaczcie.

Czekałam na tego essiaka, z gorączką prawię. Miałam zamiar pomalować nim pazurki. Ale gdy zmyłam stary lakier, zobaczyłam,że moje paznokcie potrzebują przerwy. Były już fakt długie, żaden się nie złamał. Ale ich kolor pozostawiał wiele do życzenia. A to nie sztuka mieć ładne paznokcie pomalowane, sztuką jest zmyć lakier i nie wstydzić się ich pokazać. Tak więc moje zostały obcięte na zero, i odpoczywają. Pewnie za kilka dni jak odrosną milimetr dwa już je pomaluję. Ale narazie daję im odetchnąć a o to moje golaski:



Czuję się prawie jak kaleka, palce bolą a na telefonie dotykowym już nic nie mogę zrobić :( jej niech rosną, na szczęście zawsze idzie im to szybko :)


6 komentarzy:

  1. oj :( moje też potrzebują odpoczynku, ale nie potrafię nie mieć ich pomalowanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja obcięłam tak krótko, że z tego bólu już mi się nic nie chce ;/

      Usuń
  2. oby szybko się zregenerowały bo chce zobaczyć tego essiaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje też potrzebują już przerwy po ciągłym malowaniu na czerwienie i brązy, ale bez lakieru czuję się jak ubrana do połowy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)