2 października 2013

Żeby nie było, że tak pusto. Post "zapchajdziura" czyli będą zakuposki :)

Może już nie takie nowe, ale jakoś długo zbierałam się do napisania tego posta. I w sumie chyba bym go nie publikowała gdyby nie to, że pożyczyłam aparat. I nie mam jak robić zdjęć. A te są na dysku Na początku, też miał być to inny post typowo pazurkowy. Ale mój komputer zjadł zdjęcia. Cham! A też nie chciałam zostawiać Was bez niczego. Także jeśli ktoś jest ciekawy co mi w ostatnim miesiącu przybyło to zapraszam :) 


1. Woski Yankee Candle od lewej : Vanilla Cupcake,  Black Coconut, November Rain i kominek, wszystko znalezione w sklepie Intermarché.


2. Osławiony już chyba nie mniej niż jego brat Seche, Top Coat Poshe. 21zł. Akurat z koleżanką załapałyśmy się na promocję, w sumie dzięki niej :) 


3. Zestaw 5 pędzelków do zdobień za 12 zł. Chiński Market.


3.Zestaw do stempli za 3 zł ( Teraz już jestem ciekawsza tych droższych płytek) też Chiński Market.



4. I za 12, 99 dwie pary skarpet frotte z Lidla :)Coś Wam wpadło szczególnie w oko ?


P.S wiem, że mam ogromne opóźnienie w projektach. Jednego jeszcze nawet nie zaczęłam a już mam. Ale myślę że już od następnego tygodnia się poprawi.

I oczywiście zapraszam Was do polubienia mojej strony na fb, wtyczka po lewej stronie ;)

Dzięki :)
 

12 komentarzy:

  1. kiedyś miałam taki stempelek ale albo ja nie umiem się tym obsługiwać albo był kiepski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdjęłaś folijkę ? Uwierz ja zanim zobaczyłam, że to jest czymś oklejone musiało minąć kilkanaście minut oglądania go dookoła ;) Teraz już działa ;)

      Usuń
  2. Wo, stempelki za 3 zł, to tanio ;) Ja mam stempelki i teraz mam ochotę na te duże płytki, niektóre z nich mają cudowne wzory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to na razie, tylko marzę :) Niestety mam ważniejsze wydatki :( ;)

      Usuń
  3. Też kupiłam te stempelki, ale jakoś mi z nimi nie po drodze :D leżą nieużywane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak, koleżance zrobiłam. Sobie popróbowałam. Ale myślę, że w końcu użyję ich do codziennego manicure ;)

      Usuń
  4. Poshe mam i namiętnie używam :) ciekawe zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, odkąd go dorwałam nie mogę się z nim rozstać, choć wciąż się "docieramy" :)

      Usuń
  5. moje kochane woski Yankee :)
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na dokładnie takie pędzelki poluję! Muszę wybrać się do chinskiego centrum w mojej okolicy :) O! i jeszcze stempelki chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)