10 grudnia 2013

Lirene Ideale Glam&Matt recenzja proszona :)

Po raz drugi dzisiejszego dnia, ale wiem, że jest ktoś kto na tą akurat recenzję czekał. I o którą mnie prosił. Kasiu specjalnie dla Ciebie, niestety musisz mi wybaczyć niedociągnięcia ale robię taki test pierwszy raz :P

Lirene Ideale Glam& Matt mój odcień to 01 Jasny.

 Od producenta:
MATUJE: dzięki systemowi pigmentów nowej generacji, które rozpraszają i odbijają światło od powierzchni skóry.
ROZŚWIETLA: wypełniając skórę światłem, sprawiając że cera wygląda świeżo i promiennie, bez efektu błyszczenia.
Dla każdego rodzaju skóry. TESTOWANO DERMATOLOGICZNIE.
Kolorystyka: 4 tonacje: 01 - JASNY, 02 - NATURALNY, 03 - BEZOWY, 04 - OPALONY
Pojemność: 30 ml
Cena: 39,99 zł
ja kupiłam na promocji -40% kosztował mnie 25,19

Moja opinia:
Opakowanie: produkt zamknięty w szklanym eleganckim opakowaniu z pompką. Dzięki czemu, możemy z łatwością dozować ilość potrzebnego nam produktu.


 Kolor : Ja używam najjaśniejszego (01 jasny) i jest to kolor idealny dla mnie, gdyż jestem bladziochem :)




Działanie: Moja cera jest tłusta, z widocznymi przebarwieniami po wypryskach.  Nie są one mocno widoczne, produkt ładnie wyrównuje koloryt, jest lekki, niestety przez to aby zakryć większe niedoskonałości  muszę użyć korektora.  Na szczęście dzięki pielęgnacji jaką teraz stosuję, nie mam ich za dużo. Jest to jeden z lepszych podkładów jakie miałam okazję używać. Matowi tak jak większość podkładów typowo matujących, a jednocześnie dodaje cerze świeżego blasku. Na początku trochę go przypudrowywałam, teraz tylko jak mam czas  i chęć ;) A sebum nie spływa wartkim potokiem z mojej twarzy.  Ja z całego serca polecam !

Bonus zdjęcia w pełnym MakeUp - ie. Z użyciem tego podkładu. (Sztuczne światło).


Miłego Wieczoru! :)

16 komentarzy:

  1. nie no świetnie wygląda ale muszę poczekać aż zużyje mojego revlona :) dzięki za recenzję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie ma za co ;) Jak zużyjesz koniecznie wypróbuj :*

      Usuń
  2. Bardzo fajnie, że u Ciebie się sprawdził. Może to kwestia cery, ale na mojej suchej niestety nie dawał rady :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tłustą i jest idealny :) więc może faktycznie.

      Usuń
    2. Ja mam suchą skórę i dla mnie jest idealny. Zawsze musiałam używać kremu pod podkłady, a przy Lirene nakładam od razu i trzyma się cały dzień, a skóra wygląda, gładko, świeżo i promiennie. Wszystko zależy od cery, bo moja skóra wielu podkładów ,,nie przyjmuje", ważą się, rozwarstwiają i wyglądają koszmarnie. Używałam Revlonu, Bourjois, Wake Me Up, Maxfactory i żaden nie sprawdził się na dłuższą metę. Jeśli nie zaczną kombinować przy składzie u ulepszaniu LIRENE będzie to mój ulubieniec w tym roku ;)

      Usuń
  3. Muszę kiedyś wypróbować ten podkład, bo mnie bardzo nim zaciekawiłaś ;) Jeżeli rzeczywiście ładnie matuje to będzie się idealnie nadawał do mojej mieszanej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam tłustą taką typowo :P I mi odpowiada więc myślę, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  4. a ja właśnie wyszukuję dobrego podkładu bo mój jest straszny. Jak nim zrobię to max do 2h wygląda ok,a potem w magiczny sposób wtapia się w twarz:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten tak szybko nie znika, ale 10 godzin również nie wytrzymuje :)

      Usuń
  5. ni testowałam, znalazłam swój podkład i jestem mu wierna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a można wiedzieć co to za cudo ?:)

      Usuń
  6. wydaje się fajny, ale na mojej twarzy każdy podkład z lirene ciemnieje ... nie wiem dlaczego !

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)