24 maja 2014

Marmurkowy lemax czyli kefir truskawkowy został moją wielką miłością.

Długo się nie odzywałam, ale jak może niektórym wiadomo próbuję ratować swoje paznokcie na różne sposoby. I ostatnio wpadło w moje łapki Regenerum, postanowiłam, że na początku zastosuję kurację uderzeniową i możliwie jak najmniej będę malowała paznokcie w związku z tym posty na blogu przez jakiś jeszcze tydzień będą ograniczone :):)  tyle drogą wstępu.

A dziś :

Jeśli śledzicie mnie na instagramie, to na pewno widzieliście, że dotarła do mnie paczka z Lemaxowymi marmurkami :D:D I dziś właśnie przychodzę do Was z jednym z nich. I nie mogę uwierzyć, że tak długo się przed nimi broniłam. Róż, który mam na paznokciach kojarzy mi się z kefirem z truskawek, który moja babcia przygotowywała jeszcze kilka lat temu. Który w upalne dni dawał takie ukojenie jak nic innego. I jak tylko spoglądam na moje paznokcie, wraca , dosłownie! ten smak :) Sami spójrzcie:





Czyż nie jest piękny ?

A Wy również kochacie marmurki ? Czy tak jak ja wcześniej, bronicie się przed nimi ?

Buziaki Słoneczka! :*




7 komentarzy:

  1. Mega fajnie wygląda. A kefir truskawkowy- fajne skojarzenie, akurat wczoraj piłam :)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie piłam ładnych kilka lat ;) ale skojarzenie pyszne! :)

      Usuń
  2. Posiadam wersję żółtą ale ta jest zdecydowanie ładniejsza. Jak sorbet truskawkowy, w którym pływają te małe pesteczki :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, wygląda bardzo apetycznie :))

      Usuń
  3. Mam kilka marmurków ale na ten kolor nigdy jeszcze nie trafiłam a jest obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam również jeszcze biały, i neonowy ale od razu wiedziałam, że ten pobije je wszystkie ;))

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)
Każdy czytam z uśmiechem, i na każdy staram się odpowiedzieć.:)
Cieszę się, że znaleźliście czas na mojego bloga, zawsze staram się odwdzięczyć tym samym :)

Luśka :)